Aktualności

Okoliczności śmierci "Pszczółki" wyjaśnione

   W ramach prowadzonych badań oraz na prośbę siostry Franciszka Machalicy ps. „Pszczółka”, grupowego ze Zgrupowania NSZ „Bartka”,  zweryfikowaliśmy okoliczności jego śmierci. Na podstawie dokumentów z archiwów Instytutu Pamięci Narodowej można jednoznacznie potwierdzić, że Franciszek Machalica zmarł w nocy z  22/23 listopada 1950 roku, postrzelony o godz. 23.30 przez  funkcjonariusza MO z Pszczyny, członka grupy operacyjnej UB i MO. Obława zaskoczyła Franciszka w Golasowicach pow. pszczyński, w domu Henryka Rychlika, u którego chciał się schronić na zimowe miesiące. Niestety doniósł na niego na posterunek MO w Pawłowicach właśnie Henryk Rychlik.

Ciało Franciszka Machalicy przewiezione zostało Szpitala Miejskiego w Pszczynie i pochowane bezimiennie na miejscowym cmentarzu. Dzięki staraniom narzeczonej Franciszka Machalicy miejsce pochówku, po żmudnych poszukiwaniach zostało przez nią ustalone, co pozwoliło w latach osiemdziesiątych XX wieku na przeprowadzenie ekshumacji i pochowanie jego doczesnych szczątków na cmentarzu w Chybiu.

Z Ligoty do Kamesznicy

Wykładem w Domu Katolickim w Ligocie zakończyliśmy wyjątkowo owocne spotkania z mieszkańcami tej miejscowości i okolic. Naszymi gośćmi byli m.in. Antoni Kłaptocz, łącznik grupy Edwarda Biesoka i grupy „Burza”, Jan Kuś, którego rodzina udzielała schronienia partyzantom „Bartka”, Kaziemierz Mrowiec, syn Mieczysława Mrowca – żołnierza AK i powojennego NSZ. Obecni byli również krewni Leona Sznapki „Wojtka”.  U progu ekspozycji witali gości członkowie GRH Beskidy.

Tematem wykładu było zestawienie fragmentów książki Jana Kantyki „Na tropach „Bartka”  z faktami ustalonymi w ramach programu badawczego „Powinniśmy wracać po swoich”. To przykłady zakłamywania działalność NSZ „Bartka” przez niektórych naukowców i propagandzistów komunistycznych.

W niedzielę 27 lipca wystawa zostanie zaprezentowana mieszkańcom Kamesznicy, miejscowości szczególnie doświadczonej w czasie II wojny światowej, której mieszkańcy nieśli pomoc polskiej partyzantce niepodległościowej do 1947 roku. Wystawę będzie można zwiedzać również 3 i 10 sierpnia w godzinach od 7 do 16. Prosimy o pomoc w sprawdzeniu listy zaginionych, pomordowanych i prześladowanych w związku z działalnością tego zgrupowania.  Można będzie również bezboleśnie i bezpłatnie oddać materiał genetyczny do Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmu, w przypadku bliskich poległych i pomordowanych, których miejsca pochówku pozostają na razie nieznane.

Wystawa w Ligocie

Pogrzeb Anny Szczotki w Milówce

9 lipca 2014 r. zmarła Anna Szczotka (primo voto Maślanka), lat 88, mieszkanka Ciśca, wdowa po Józefie Maślance ps. „Borsuk”, partyzancie Narodowych Sił Zbrojnych z oddziału Antoniego Bieguna „Sztubaka”. Anna Maślanka, za pomoc udzielaną partyzantom była aresztowana w grudniu 1945 r. Maltretowana przez funkcjonariuszy PUBP w Żywcu, nikogo nie wydała. Sądzona przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie wiosną 1946 r. została uniewinniona dzięki łapówce, jaką wpłacił za nią ojciec.

W sierpniu 1946 r. ostatni raz widziała się z mężem, który wraz z innymi partyzantami zdecydował się na wyjazd na Zachód. Józef Maślanka został zamordowany we wrześniu 1946 r. przez funkcjonariuszy UB, najprawdopodobniej w trakcie tzw. operacji „Lawina” na  Śląsku Opolskim.  Przez kilkadziesiąt lat żaden urząd nie udzielił Jej pomocy w wyjaśnieniu losów męża.

W marcu 2014 r. , na wniosek Związku Żołnierzy NSZ, kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznał Jej uprawnienia wdowy po kombatancie. 

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w piątek 11 lipca 2014 r. o godz. 13.30 wyprowadzeniem zwłok Anny Szczotki z domu w Ciścu przy ul. Cisowej 11. Spocznie na cmentarzu w Milówce. 

"Oddziały Wyklętych" Szymona Nowaka 

W marcu 2014 roku ukazała się w Wydawnictwie Fronda ksiażka Szymona Nowaka "Oddziały Wyklętych" . 

Zestawiliśmy dla Państwa najistotniejsze uwagi do rozdziału dotyczącego Zgrupowania "Bartka", by wspólnie weryfikować fakty.

Nowak Szymon

 

Rozdział 9. Prowokacja i zbrodnia. Zgrupowanie partyzanckie NSZ kpt. Henryka Flame „Bartka”.  ss.179-201

 

W całym tekście autor stosuje termin Podbeskidzie rozpowszechniony dopiero w PRL, w latach 70-tych, w powiązaniu z ówczesną reformą administracyjną. Nie stosowano tej nazwy na Śląsku Cieszyńskim w czasie i zaraz po II wojnie światowej. 

Już na początku [str. 179] autor z pewnością datuje pobyt Henryka Flame i Anny Szwedy w Barucie na wiosnę 1947 roku, „w kilka dni po ujawnieniu”. W źródłach nie ma sprecyzowania daty tego wyjazdu. 

Przypisywane „Bartkowi” zdanie: „Tu leżą moi chłopcy”, jest dyskusyjne. „Anuszka” we współczesnych zeznaniach stwierdza bowiem: „O czym rozmawiali [Bartek z leśniczym Kostuchem] nie wiem, a sama o to „Bartka” nie pytałam”.

Anna Szweda, nie nosiła podwójnego nazwiska Czorny-Szwede.

„Bartek” nie ujawnił się przed PUBP w Cieszynie, a w Bielsku.

Na stronach 180-181 wspomina autor, że Henryk Flame swoje ostatnie „Popołudnie spędził u Wiktora Cymali, gdzie obaj pracowali nad drzwiami wejściowymi do kościoła św. Katarzyny”.

Warto uzupełnić, że dr Dariusz Węgrzyn w książce „Aparat bezpieczeństwa państwa wobec środowisk narodowych na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim w latach 1945-1956”opisuje Wiktora Cimałę, jako funkcjonariusza UB z Bielska. Jego udział w wydarzeniach związanych ze śmiercią Henryka Flame był niejasny i zagmatwany.

Na str. 182 omawiając udział Henryka Flame w walkach we wrześniu 1939 roku autor stwierdza:

„Niestety latał na przestarzałym samolocie myśliwskim PZL P-7 i 5 września musiał przymusowo lądować, a jego maszyna nie nadawała się już do dalszego użytku”.

Z wyjątkiem PZL P-7 opis działań mija się z faktami i nijak się ma do rzeczywistej postawy kpr. pilota Flame w tym czasie.

Str. 183 W 1944 roku […]Henryk Flame został wcielony do Wehrmachtu lecz uciekł z transportu jadącego na front. Jako dezerter z armii niemieckiej musiał się ukrywać i trafił do oddziału partyzanckiego AK dowodzonego przez Mariana Bartela de Weydenthala ps. Urban.  Tyle autor. Henryk Flame jesienią 1943 roku dostał powołanie do odbycia służby w Wehrmachcie. Uciekł z pociągu pasażerskiego, jeszcze na stacji w Czarnolesie k. Czechowic. Nie był zatem żołnierzem armii niemieckiej. Dowódca oddziału AK Barania Góra nazywał się Marian Wartha de Weydenthal. Zginął wiosną 1943 roku. Nie był zatem dowódcą Henryka Flame w 1944 roku.

Str. 184-185

Nie wdając się w sprostowania mniejszej wagi trzeba jednak zaznaczyć, że zdania: „Latem 1945 roku oddział „Bartka” liczył już około 30-40 osób, a trzon grupy stanowili byli milicjanci. Oddział działał ogólnie na Podbeskidziu , na terenie powiatów bielskiego, cieszyńskiego i żywieckiego” nie są precyzyjne. Nie jest prawdą, że trzon oddziału stanowili byli milicjanci. Powiaty wymienione są według współczesnego podziału administracyjnego. W okresie działalności „Bartka” ważne działania odbywały się również w powiecie bialskim leżącym w województwie krakowskim.

W innym miejscu, na tej samej stronie 185 autor napisał: […] jesienią pod bezpośrednim dowództwem Flamego było już około 50 partyzantów, a oddziały „Sztubaka”, „Wichury” i „Andrusa” liczyły około 100 żołnierzy.

Problem w tym, że grupa „Wichury” i „Andrusa” to jesienią 1945 roku ta sama grupa, podległa bezpośrednio „Bartkowi”. Liczyła kilkunastu partyzantów. „Sztubakowi” też było jeszcze daleko do stanów z wiosny 1946 roku.

Str. 186 Wg autora „W pierwszym okresie działalności wykonano 60 wyroków śmierci na zbyt gorliwych funkcjonariuszach niewolniczego systemu”.

Nie wiem, skąd te dane, ale nijak się maja do faktów. To po prostu nieprawda. Łatwo się strzela z klawiatury komputera.

W kontrze do innego stwierdzenia autora z tej strony. „Bartek” podzielił swój oddział na piątki w październiku 1945 r. i skierował ich na kwatery. Nie było to w grudniu 1945 r.

 

Str. 186 „ […] ale już na początku kwietnia rozstrzelano Iwana Morozowa, członków PPR Władysława Jędrzejko i Józefa Szłapę (zastrzelono także 13-letnią córkę Szłapy i postrzelono jego żonę)”.

Po pierwsze Iwana Morozowa zastrzelił „Wilejka”, gdy ten sięgał po broń, po wezwaniu „ręce do góry”. To nie to samo co rozstrzelanie. Córka Józefa Szłapy została śmiertelnie ranna, gdy matka pchnęła ją, by zasłoniła ojca. Trafiona została przypadkowo w tętnicę szyjną. Zmarła w wyniku wykrwawienia. Była to tragedia i tej rodziny i partyzanta, który ją trafił. Warto to podkreślić. Równie przypadkowa, ale lekka była rana żony Józefa Szłapy. Sam Szłapa był wcześniej przez oddział „Śmiertelnych” trzykrotnie ostrzegany, by zaprzestał komunistycznej agitacji.

Str. 189 – opis defilady w Wiśle

W skrócie: Przemówienie „Bartka” do oddziałów NSZ miało miejsce na Baraniej Górze. Defiladę w Wiśle prowadził ppor. Jan Przewoźnik ps. „Ryś”.

Str. 190 Wspomnienia o wjeździe czeskich tankietek do Żywca nawet nie chcę komentować. To najoględniej mówiąc legenda.  Konflikt graniczny był rzeczywiście.

„Bartek” nie był znany jako „Król Podbeskidzia” bo terminu Podbeskidzie wówczas nie używano, jak wspomniałem na początku.

str. 191

Wykaz posiadanej przez Zgrupowanie broni pochodzi z opracowania MSW z 1962 roku i zwłaszcza, jeśli chodzi o działko 45mm i cekaemy, motocykle, ciężarówkę jest wynikiem pomieszania danych z meldunków UBP z wiosny i lata 1945 roku, a dotyczących różnych oddziałów.

Tajemniczy major „Stefan” to oczywiście ksiądz mjr Rudolf Marszałek ps. Piotr Opoka lub Stefan. Nazwanie go na str. 192 „podstawionym agentem UB” jest obelgą, jak sądzę niezamierzoną i wynikającą z niewiedzy autora.

Wreszcie na stronie 200 autor podaje: „Według wyliczeń IPN liczba ofiar tej ohydnej zbrodni to co najmniej 158 osób”.

 Warto korzystać z bieżących opracowań by nie rozpowszechniać roboczych danych podanych przez Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.  Ofiar mordu na Śląsku Opolskim było około 90, na co w swoich nowszych publikacjach wskazuje dr Dariusz Węgrzyn.

Szymon Nowak w tej części pracy korzystał z opracowań popularyzatorskich, powielając błędy i niedopowiedzenia w nich zawarte. Szkoda, bo polegli, pomordowani i represjonowani zasłużyli na herbertowską dokładność.

Bogdan Ścibut 

Wystawa w Ligocie

W niedziele 6,13 i 20 lipca 2014 r. wystawa "Powinniśmy wracać po swoich.Zgrupowanie partyzanckie "Bartka" 1945-1947" prezentowana będzie w Domu Katolickim w Ligocie (gmina Czechowice-Dziedzice, powiat bielski), usytuowany przy ul.Rolników. 

W przypadku rodzin partyzantów oraz osób wspomagajacych oraz grup zorganizowanych istnieje możliwość ustalenia innego terminu między 1 a 14 lipca 2014 r. Zainteresowanych prosimy o kontakt z Bogdanem Ścibutem tel. 502 499 280. 

Lis

Na fotografii z 1947 roku sierż. Stanisław Włoch ps. "Lis", dowódca jednego z oddziałów Zgrupowania NSZ "Bartka". 

Oddział Armii Krajowej "Barania Góra"

Badając działalność żołnierzy powojennego podziemia antykomunistycznego badamy również ich okupacyjną historię. Dlatego poszukujemy kontaktu z rodzinami żołnierzy Armii Krajowej z oddziału AK działającego w okolicach Baraniej Góry, z największym natężeniem w latach 1943-1945. Wszelkie uzupełniajace dane, imiona, pseudonimy, miesjcowości skąd pochodzili, będą nam bardzo pomocne w odtworzeniu ich losów. 

Skład oddziału partyzanckiego AK „Barania Góra” pod dowództwem podchor. Mariana Wartha de Weydenthal ps. Urban”

 

Po śmierci dowódcy wiosną 1943 r. oddział podzielił się na dwie grupy dowodzone przez:

Henryka Flame ps.„Grot”

Jana Chraścinę

Chraścina został aresztowany pod koniec lata 1943 r., a dowodzenie jego grupą objął Antoni Waszut. Od wiosny 1944r. oddział aktywizował i objął nad nim dowództwo Jan Legierski.

 

1. Brachaczek

2. Bujok Andrzej

3. Chraścina Jan

4. Chraścina Andrzej

5. Cieślar Jan

6. Cieślar Rudolf

7. Flame Henryk

8. Kostuch Bolesław

9. Kowla Rudolf

10. Krzak

11. Legierski Ernest

12. Legierski Gustaw

13. Lejczak Roman

14. Marekwica Jan

15. Owczarzyk …… ps. „Kot”

16. Piechaczek

17. Pilch Jan

18. Rykała Roman „Adam”

19. Skurzok „Adam”

20. Stankiewicz Jan

21. Szwemberg Kazimierz

22. Uszyński Tadeusz ps. „Cygan”

23. Wartha de Weydenthal ps.„Urban“

24. Waszut Antoni

25. Witoszek Maria

26. Witoszek Paweł

27. Wolny Józef

28. Wolny Kazimierz

29. Woszczyna ……. ps. „Sosna”

30. Zając Paweł

31. Ziembiński Brunon

 

Genetyczne identyfikacje 

Współpracujemy z Polską Bazą Genetyczną Ofiar Totalitaryzmów w zakresie gromadzenia materiału genetycznego dotyczącego członków Zgrupowania Partyzanckiego NSZ „Bartka”, którzy zaginęli, zginęli lub zostali zamordowani. Ponieważ prowadzimy poszukiwania miejsc pochówków, w przypadku odnalezienia szczątków możliwa będzie ich identyfikacja, nawet po długim okresie czasu.

W czerwcu 2014 r. materiał genetyczny przekazały siostry partyzantów : Antoniego i Alojzego Pietraszków oraz Zygmunta Krausa. Antoni Pietraszko poległ najprawdopodobniej w Łazach, walcząc z UBP i KBW 30/31.08.1946r., Alojzy Pietraszko zginął w walce w Mazańcowicach 30.08.1946 r., zaś Zygmunt Kraus poległ najprawdopodobniej w Bestwinie 19.07.1946 r.  

Pobranie materiału genetycznego polega na potarciu szpatułką (wymazówką) przez 10 sekund wewnętrznej strony policzka. Jest bezbolesne. Pobieramy 4 wymazówki.

Pomagamy wypełnić protokół i ankiety oraz przesyłamy je do Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Zachęcamy krewnych do pozostawienia tej możliwości identyfikacji bliskich nam ludzi. 

Spotkanie i wystawa w Cieszynie

Od 2 do 28 czerwca 2014 roku wystawa "Powinniśmy wracać po swoich. Zgrupowanie Partyzanckie NSZ "Bartka" 1945-1947" będzie prezentowana w hallu Książnicy Cieszyńskiej, oczywiście w Cieszynie, przy ul.Menniczej 46 w godzinach pracy placówki. 

Cieszyński wernisaż wystawy odbył się 3 czerwca 2014 roku.Gościem honorowym była Halina Gatner, córka partyzanta Alfreda Czercha ps. "Pantera".  Naszym celem jest m.in. ustalenie nowych śladów dotyczących Józefa Madeja ps. "Sęp", który w sztabie "Bartka" odpowiadał za Akcję Specjalną, w tym koordynację działań oddziałów leśnych. Według szczątkowych danych mieszkał przed wojną w Cieszynie. Urodził się około 1922 roku. Jego losy po 1946 roku są nam nieznane. Liczymy na kontakt z rodziną, znajomymi, którzy pomogą nam w wyjaśnieniu jego losów i przygotowaniu solidnego biogramu. 

 

 

Bielsko-Bialski czas wystawy

KościółNasza wystawa "Powinniśmy wracać po swoich" gości w  Bielsku-Białej. Ekspozycja dostępna jest w podziemiach kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul.Romualda Traugutta 13 (przy dworcu PKS). 

Na wernisażu w niedzielę, 18 maja 2014 roku gościło ponad 70 osób. 

Od poniedziałku do piątku, 19-23 maja, w godz. 9.30-14 oraz w niedzielę 25 maja w godz. 9.30-18 wystawę zwiedzały osoby zainteresowane, często dzieląc się swoimi rodzinnymi wspomnieniami z organizatorami. 

 3 czerwca, we wtorek, o godz.18.00 zapraszamy do NOT w Bielsku-Białej ul. 3 maja 10 na pokaz filmu pt.„Kadry”, cz. II w reż. Jerzy Zalewski. Film dokumentuje działalność podziemia narodowego po 1944 roku. 

Współorganizatorem bielskiej ekspozycji jest poseł do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej Stanisław Pięta z Prawa i Sprawiedliwości, Międzyszkolny Klub im.Danuty Siedzikówny "Inki" oraz Klub Gazety Polskiej z Bielska-Białej. 

Na zdjęciu uczniowie klas mundurowych z Zakładu Doskonalenia Zwodowego w Bielsku-Białej w czasie zwiedzania wystawy. 

klasa

3 maja w Wiśle

Mimo deszczowej aury w uroczystościach w Wiśle 3 maja 2014 roku wzięli udział członkowie Związku Żołnierzy NSZ Okręg Podbeskidzie i Okręg Górnośląski z prezesami okręgów na czele, poczet sztandarowy NSZ z Wielkopolski, poseł RP Stanisław Pięta wraz z częścią uczestników Rajdu im. ks. mjr. Rudolfa Marszałka "Opoki", Stowarzyszenie Dzieci Serc - Radziechowy, Młodzież Wszechpolska, Strzelecki Obwód Piechoty Górskiej wraz z uczestnikami Rajdu "Bartka", przedstawiciele "Niezłomnych" - Fundacji im.Zygmunta Szyndzielarza "Łupaszki", przedstawiciele GRH "Borujsko" ze Szczecina, rekonstruktorzy z 73 pułku piechoty i GRH "Beskidy". 

Od sławnego zajęcia Wisły przez partyzantów ze Zgrupowania Partyzanckiego NSZ pod dowództwem por. Henryka Flame "Bartka" doszło 68 lat temu. Defiladę ponad 120 partyzantów poprowadził wówczas ppor. Jan Przewoźnik "Ryś", zastępca "Bartka". Ubezpieczał ich oddział ok. 60 partyzantów pod dowództwem st. sierż. Antoniego Bieguna "Sztubaka". 

Wisła

Podziemna armia powraca

2 maja 2014 r. grupy rekonstrukcji historycznej, w tym NSZ "Rodzynki", "Beskidy", 4 pułku strzelców podhalańskich, 73 pułku piechoty oraz uczennice z Gimnazjum im. Królowej Jadwigi z Wilkowic brali udział w przygotowywaniu materiału filmowego ilustrującego koncert Leszka Czajkowskiego, Pawła Piekarczyka i Jerzego Zelnika "Podziemna armia powraca". Pracami kierował reżyser Łukasz Kobiela. Niewątpliwie, po całym dniu zdjęć, doceniliśmy pracę filmowców, z której kilka minut zobaczymy niebawem wspólnie. 

Kobiela

W Gimnazjum im. Królowej Jadwigi w Wilkowicach

Również 15 kwietnia koordynator programu badawczego wraz z reprezentantami GRH Beskidy przedstawili najważniejsze informacje o polskiej powojennej partyzantce niepodległościowej na terenie powiatów bielskiego, bialskiego, cieszyńskiego i żywieckiego w latach 1945-1947. Tematem drugiej części była możliwość działalności w grupie rekonstrukcji historycznej. Inicjatorem spotkania był Tomasz Pezda, absolwent tej szkoły, a obecnie dowódca GRH Beskidy. Dziękujemy nauczycielom i uczniom za poświęcony wolny czas na poznanie historii, która choć wykracza poza program gimnazjum to niezbędna jest dla rozumienia teraźniejszości. 

Wilskowice

 

 

W Pierwszym Gimnazjum im. Jana Pawła II w Żywcu

15 kwietnia 2014 roku przedstawiciele Związku Żołnierzy NSZ oraz Grupy Rekonstrukcji Historycznej  NSZ "Rodzynki"  przedstawili uczniom żywieckiego gimnazjum historię Zgrupowania Partyzanckiego NSZ "Bartka" oraz przypomnieli osoby i działania, które budowały postawy niepodległościowe na Żywiecczyźnie od czasu Drużyn Strzeleckich u progu I wojny światowej, które swoją przysięgę składały na żywieckim Rynku przed wymarszem do Legionów Polskich pod dowództwem komendanta Józefa Piłsudskiego latem i jesienią 1914 roku. Kuba, członek GRH, wprowadził uczniów w zagadnienia broni, umundurowania i wyposażenia używanego w partyzantce. Dziękujemy za ciepłe przyjęcie i życzliwe wysłuchanie. 

Żywiec_1 Gimnazjum

Świadczenia dla wdowy 

Decyzją kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uprawnienia przysługujące wdowie po kombatancie uzyskała Pani Anna Szczotka, primo voto Maślanka, wdowa po Józefie Maślance ps. "Borsuk" z Ciśca. "Borsuk" walczył od maja 1945 roku w oddziale NSZ pod dowództwem Antoniego Bieguna ps. "Sztubak". Zatrzymany 1 grudnia 1945 roku wraz z żoną przez funkcjonariuszy PUBP w Żywcu zbiegł w górach. Następnie leczył ranę postrzałową. We wrześniu 1946 roku najprawdopodobniej wyjechał w jednym z transportów w ramach przerzutu oddziałów na Śląsk Opolski i został zamordowany przez funkcjonariuszy MBP. Sądowo został uznany za zmarłego po 12 latach. Wdowie odmawiano przez kilkadziesiąt lat jakichkolwiek informacji o losie męża. Związek Żołnierzy NSZ Okręg Podbeskidzie podjął jej sprawę na prośbę kpt. Władysława Foksy, najstarszego (ur. 1920) żyjącego żołnierza NSZ ze Zgrupowania "Bartka". Pani Anna Szczotka, góralka z Ciśca otrzymała przysługujące jej świadczenie w 89 roku życia. 

Anna Maślanka

                                            Anna Maślanka z córką Jadwigą wiosną 1947 roku. 

 

Wystawa w Czechowicach-Dziedzicach

W niedziele 6 i 13 kwietnia 2014 r. wystawa nasza gości w Domu Katechetycznym Parafii Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych w Czechowicach-Dziedzicach przy ul.Legionów 57. Można ją zwiedzać od 7.30 do 13.30. Grupy szkolne mogą to uczynić również w tygodniu, po telefonicznym uzgodnieniu pod numerem kom. 502 499 280. 

W niedziele i poniedziałek wielkanocny 20 i 21 kwietnia wystawa dostępna będzie dla zwiedzających w godzinach 9.00-12.00, a w niedzielę 27 kwietnia 2014 roku w godz. 8-12 w Parafii Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika na Podraju ul.Zajęcza 16A. 

Dłuższa ekspozycja w Czechowicach-Dziedzicach w Miejskim Domu Kultury przewidziana jest od 15 października do 15 listopada bieżącego roku. 

Wyjaśniamy, gromadzimy relacje, zbieramy każdą ważną informację. 

Dziedzice

Wernisaż wystawy w Bestwinie

25 marca 2014 r. w Muzeum Regionalnym im. ks. Zygmunta Bubaka w Bestwinie odbył się wernisaż wystawy „Powinniśmy wracać po swoich. Zgrupowanie Partyzanckie NSZ „Bartka” 1945-1947”. Otworzyli ją przy pełnej sali kpt. Stanisław Turski „Czarnocki” żołnierz Brygady Świętokrzyskiej NSZ i prezes Okręgu Górnośląskiego Związku Żołnierzy NSZ, dr Dariusz Węgrzyn z OBEP INP w Katowicach prezes Okręgu Podbeskidzie ZŻ NSZ Władysław Sanetra oraz Bogdan Ścibut – autor wystawy. Spotkanie, zgodnie z nadziejami organizatorów, przyniosło kontakty z kolejnymi świadkami historii. Asystę honorową wystawy zapewnili członkowie Grup Rekonstrukcji Historycznej NSZ"Rodzynki" oraz "Beskidy". Gospodarzem wystawy jest Adam Wojtyła z muzeum w Bestwinie. 

Bestwina

Wystawa o Zgrupowaniu "Bartka"

W imieniu Stowarzyszenia Pokolenie i Związku Żołnierzy NSZ Okręg Podbeskidzie, zapraszamy do obejrzenia wystawy poświęconej Zgrupowaniu "Bartka".

Godło

Rozpoczynamy w Bestwinie

Wystawa będzie tam prezentowana od 23 marca do 5 kwietnia 2014 roku, w godzinach otwarcia muzeum.

Wernisaż organizowany jest we wtorek 25 marca 2014 roku o godz. 17 w Muzeum Regionalnym im. Ks. Zygmunta Bubaka w Bestwinie, przy ul. Kościelnej 57. 

Ekspozycja w Bestwinie, miejscu działalności oddziału "Burza" pod dowództwem Edwarda Michalika "Kanara" i Romualda Czerneckiego "Pikolo" otwiera roczny cykl spotkań z publicznością w celu uzupełnienia i weryfikacji dziejów Zgrupowania. 

 

W niedziele: 6 i 13 kwietnia, w godzinach 7.30-13.30 wystawę można oglądać w Domu Katechetycznym przy Parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych w Czechowicach-Dziedzicach przy ul. Legionów 57.

 

W niedziele: 20 i 27 kwietnia, w godzinach  8.30 – 12.30 wystawa będzie gościła w Parafii pw. św. Stanisława BM w Czechowicach-Dziedzicach Podraj przy ul. Zajęczej 16 A.

 

Składamy podziękowania za pełną zaangażowania i wyrozumiałości współpracę z dr. Dariuszem Węgrzynem i dr. Tomaszem Kurpierzem z OBEP IPN w Katowicach przy opracowywaniu materiałów wystawowych. 

 

"Morderców będą chować z honorami" ?

Związek Żołnierzy                                                          Żywiec  11.03.2014 r.

Narodowych Sił Zbrojnych

Okręg Podbeskidzie

34-300 Żywiec Os. 700-lecia 1/100

 

 

                                                                              OŚWIADCZENIE

 

 

    10 marca 2014 roku zmarł Tadeusz Wacław Pietrzak s. Szymona, ur. 27.08.1926 w Pacynie powiat Gostynin, woj. warszawskie , b. funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa, generał brygady Ludowego Wojska Polskiego, komendant główny MO, wiceminister spraw wewnętrznych PRL.  Powtórnie informujemy, m.in. na podstawie jego własnych zeznań złożonych przed prokuratorem Oddziałowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach, że był on uczestnikiem zbrodniczej operacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, w trakcie której, we wrześniu 1946 roku uczestniczący w niej funkcjonariusze zamordowali w okolicach miejscowości Stary Grodków
i Barut na Śląsku Opolskim żołnierzy Narodowych Ził Zbrojnych ze Zgrupowania Partyzanckiego pod dowództwem kpt. Henryka Flame ps. „Bartek”. 

   Państwowy i wojskowy charakter pogrzebu zostanie przez nas potraktowany jako jednoznaczne opowiedzenie się organizatorów takiej formy pochówku po stronie oprawców żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego.

 

kpt. Władysław Foksa                                                                 

Prezes Honorowy

Władysław Sanetra

Prezes Okręgu Podbeskidzie

Informacja po pogrzebie 

14 marca 2014 roku, w wyniku działalności Tadeusza Płużańskiego z Fundacji "Łączka", Leszka Żebrowskiego, naszego oświadczenia przesłanego do wielu istytucji państwowych i mediów oraz nacisków wielu Polaków, dowódca garnizonu warszawskiego zdecydował, że pogrzeb gen. Pietrzaka odbędzie się bez wojskowej asysty honorowej. To pierwszy przypadek skutecznej presji w przypadku osoby współodpowiedzialnej za zwalczanie polskiego podziemia niepodległościowego. 

 

Zamarski 

Na zaproszenie dyrekcji Szkoły Podstawowej w Zamarskach Tomasz Pezda i Bogdan Ścibut ze ZŻ NSZ przedstawili uczniom klas 4-6 historię kapitana Henryka Flame "Grota", "Bartka" w związku z rozważaną zmianą partona szkoły. Kandydatura dowódcy Zgrupowania Partyzanckiego jest jedną z rozważanych. Tomasz Pezda zapoznał uczniów z działalnością Grupy Rekonstrukcji Historycznej "Beskidy". Nasi gospodarze byli publicznością uprzejmą i jak się okazało, w części niemal ekspercką. 

Zamarski

 

W hołdzie ks. mjr. Rudolfowi Marszłkowi

Poczet sztandarowy ZŻ NSZ Okręg Podbeskidzie i reprezentacja GRH Beskidy oddali 10.03.2014 roku hołd ks. mjr. Rudolfowi Marszałkowi pod obeliskiem poświęconym kapelanowi Wojska Polskiego, ZWZ-AK i NSZ oraz wzięli udział w mszy świętej w kościele Najświętszej Krwi Pana Jezusa Chrystusa w Bystrej Krakowskiej w 66 rocznicę męczeńskiej śmierci kapłana w więzieniu mokotowskim w Warszawie. 

Bystra 10.03.2014 r.

Sprawiedliwość po latach 

W lutym 2014 roku Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie decyzji Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej oraz dokumentacji zgromadzonej przez Związek Żołnierzy NSZ Okręg Podbeskidzie przyznał Panu Franciszkowi Bartasowi (85 lat) z Bielska-Białej (Komorowice Krakowskie) uprawnienia osoby represjonowanej w związku z działalnością na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego. 

Bartas Franciszek_młody

W maju 1946 roku 16-letni Franciszek został wysłany przez swego ojca do gospodarstwa rodziny Łusińskich w Komorowicach Krakowskich, gdzie kwaterował oddział NSZ "Burza" ( ponad 20 partyzantów) i przekazał im ostrzeżenie o nadciągającej obławie UBP i KBW. Wypadki rozegrały się błyskawicznie. Gdy ostatni partyzanci opuszczali zabudowania, z drugiej strony wkroczyła obława. Franciszek Bartas został zatrzymany, po czym przeszedł 3 tygodniowe intensywne śledztwo, w trakcie którego był katowany przez przesłuchujących go funkcjonariuszy. W areszcie PUBP w Białej był więziony przez 2 miesiace.  Dzięki temu, że zdążył ostrzec partyzantów, oddział kontynuował działalność latem 1946 roku. Żołnierzem tego oddziału był jego brat - Władysław Bartas "Vis", zaś ojciec Józef i brat Józef wpierali działalność NSZ. W gospodarstwie Bartasów przechowywano m.in. broń i amunicję. 

Bartas Franciszek_2013

Trzeba podkreślić, że informacje Franciszka Bartasa cechowały się rzetelnością. Znalazły potwierdzenie w dokumentach IPN oraz relacjach trzech świadków. Nie przypisywał sobie żadnych dodatkowych działań. Swoim działaniem uratował 20 Polaków. Zapłacił za to utratą zdrowia. 

Historia, która mnie porusza 

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej oraz Stowarzyszenie PASSIONART pragnąc oddać hołd bohaterom oraz przybliżyć sylwetki Żołnierzy WystawaWyklętych młodemu pokoleniu zapraszają na wystawę plenerową „Żołnierze Wyklęci. Historia, która mnie porusza” na placu  o. A. Studzińskiego (pod Wawelem) w Krakowie.

Wystawa  jest efektem ogłoszonego w czerwcu 2012 r. konkursu fotograficznego. Na konkurs nadesłano ponad 500 fotografii wykonanych przez 216 uczestników z całej Polski. Przysłane prace – poprzez ukazanie osobistych, środowiskowych i społecznych związków uczestników konkursu z pamiątkami, miejscami  i wydarzeniami związanymi z bohaterami antykomunistycznego podziemia, zarówno w ujęciu ogólnym, jak i z perspektywy historii lokalnej – odzwierciedlają współczesną pamięć o „Żołnierzach Wyklętych”.

Ekspozycja ukazuje losy „Żołnierzy Wyklętych” nie przez narrację czy wizję artystyczną profesjonalnych historyków i artystów plastyków, lecz poprzez optykę przedstawicieli młodego pokolenia oraz ich osobistego stosunku do dziejów najtragiczniejszych polskich żołnierzy.

Grand Prix konkursu zdobyła fotografia Agnieszki Ciasnochy, uczennicy IV LO w Rzeszowie „Pamięć wiecznie żywa”.

Na jednej z plansz wystawy zaprezentowano historię odnalezienia grobu, ekshumacji i uroczystego pochówku plut. Edwarda Biesoka ze Zgrupowania Partyzanckiego NSZ „Bartka”.  To efekt wyróżnienia, które w konkursie otrzymał Bogdan Ścibut ze Związku Żołnierzy NSZ Okręg Podbeskidzie.

Wystawę można oglądać do 14 marca 2014 roku. 

Panel "Działalność antykomunistycznego podziemia w Polsce po II wojnie światowej"

Stowarzyszenie Koliber oddział Katowice oraz Studenckie Koło Naukowe Politologów Uniwersytetu Śląskiego zorganizowało 5 marca 2014 r. panel dyskusyjny na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Celem spotkania było "zaprezentowanie w kręgach akademickich postawy żołnierzy wyklętych oraz skonfrontowanie prawdy historycznej na temat rzeczywistej działalności podziemia antykomunistycznego z pojawiającymi się częstokroć przekłamaniami w mediach”. 

Uczestnikami panelu byli: dr Adam Dziuba, kierownik Referatu Naukowego z OBEP IPN w Katowicach oraz Bogdan Ścibut, koordynator programu „Powinniśmy wracać po swoich” ze Związku Żołnierzy NSZ. 

3 marca. O księdzu majorze Rudolfie Marszałku, kapelanie VII Górnośląskiego Okręgu NSZ - Gliwice 

3 marca 2014 roku Gliwicki Klub Frondy wspólnie z Mariuszem Warachimem z Okręgu Górnośląskiego ZŻ NSZ był gospodarzem spotkania w sali Rady Osiedla Zatorze w Gliwicach poświęconego z osobie i działalności ks. mjr. Rudolfa Marszałka - kapelana VII Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych, kuriera do Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Zakonnik Zgromadzenia Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej był również oficerem Wojska Polskiego (58 pułk piechoty), Związku Walki Zbrojnej - Armii Krajowej oraz Narodowych Sił Zbrojnych. Skazany na karę śmierci został rozstrzelany 10.03.1948 roku w więzieniu na warszawskim Mokotowie. Nadal poszukujemy jego grobu. 

Gliwice_3_03_2014

Prelekcję i dyskusję poprowadzili: Bogdan Ścibut - współautor książki "Piotr Opoka. Ks. mjr Rudolf Marszałek SChr 1911-1948" oraz Andrzej Jamro, Łukasz Lewandowski i Marek Snaczke z Okręgu Podbeskidzie Związku Żołnierzy NSZ. 

Dziękujemy wyjątkowej publiczności. 

2 marca w Książnicy Cieszyńskiej o projekcie "Powinniśmy wracać po swoich" 

Plakat_Cieszyn

Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych 2014 

28 lutego o godz. 12 uroczystości pod pomnikiem NSZ w Szczyrku, przy kościele pw. św. Jakuba; zorganizowały władze Szczyrku. Uczestniczyli uczniowie Gimnazjum im.Heleny Marusarzówny oraz Zdzisław Starościak - przedstawiciel ZŻ NSZ Okręg Podbeskidzie. 

Plakat

1 marca w godz. 11-13 udostępniona została zainteresowanym była siedziba Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Żywcu przy ul.Dworcowej 2. O godz. 12 pod tablicą w tym miejscu kaźni polskich patriotów odbył się apel poległych, a następnie rekonstrukcje kilku wybranych wydarzeń, które zorganizowała Grupa Rekonstrukcji Historycznej NSZ "Rodzynki" oraz Związek Żołnierzy NSZ Okręg Podbeskidzie. 

1 marca o godz. 17 w Bielsku-Białej, przed kościołem pw. Opatrzności Bożej ruszył Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który przeszedł ulicami 11 listopada, Krasińskiego do kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul.Traugutta 13, gdzie o godz. 18.30 odprawiona została msza święta w ich intencji. Pod tablicami pamiątkowymi w miejscach kaźni polskich patriotów delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze (przy ul.Stojałowskiego oraz przy ul.Krasińskiego przy byłych siedzibach komunistycznych urzędów bezpieczeństwa). Marszowi patronowały: Związek Żołnierzy NSZ Okręg Podbeskidzie, Światowy Związek Żołnierzy AK oddział w Bielsku-Białej, Związek Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego Oddział "Beskid". Było licznie i godnie. Świętowali razem: Młodzież Wszechpolska, NSZZ "Solidarność", Obóz Narodowo-Radykalny, Prawo i Sprawiedliwość, Strzelec, Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej, Związek Podhalan, ŚZŻ AK, Związek Żołnierzy NSZ oraz bielscy kibice, którzy zadbali o odśpiewanie pełnego tekstu hymnu polskiego na rozpoczęcie przemarszu.  

W "Dzienniku Zachodnim" o naszym programie

 

W "Dzienniku Zachodnim" z 27 lutego 2014 roku artykuł "Wciąż pamiętają o żołnierzach wyklętych" omawiający m.in. nasz program "Powinniśmy wracać po swoich" w nawiązaniu do 1 marca - Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. Kto nie zdążył kupić, a chciałby przeczytać niech napisze na nasz adres: projekt@nsz.beskidy.pl 

W byłej siedzibie NKWD w Cieszynie o Żołnierzach Wyklętych 

Na zaproszenie uczniów I Liceum Ogólnokształcącego im.A. Osuchowskiego w Cieszynie gościliśmy 25 lutego 2014 roku z wykładem o polskiej partyzantce niepodległościowej w latach 1945-1947. Ta polska szkoła o patriotycznej tradycji i wysokim poziomie nauczania była w 1945 roku wykorzystywana przez sowieckie NKWD i stała się miejscem represjonowania Polaków opowiadających się wolną i suwerenną Polską. 

W żywieckim Koperniku

12 lutego 2014 roku gościliśmy w I Liceum Ogólnokształcącym I LO w Żywcu

im. Mikołaja Kopernika w Żywcu. W trakcie dwuczęściowego spotkania 

w najstarszej żywieckiej szkole średniej przedstawialiśmy historię Żołnierzy Wyklętych, rodzinne świadectwa, uzbrojenie i umundurowanie oraz działania
w ramach programu "Powinniśmy wracać po swoich" .  Dziękujemy nauczycielowi 

historii Piotrowi Rypieniowi i uczniom za gościnę. 

Wspominając "Wesołego"

Wesoły17.02.2014 roku przdstawiciele rodziny, znajomi i przedstawciele Związku Żołnierzy NSZ uczestniczyli w pierwszej od 68 lat mszy świętej w kościele pw. św. Marii magdaleny w Mazańcowicach w 87 rocznicę urodzin Józefa Kupca ps. Wesoły z oddziału "Edka" i "Burza". Znakomite kazanie wygłosił o.Jacek Czerwiakowski, franciszkanin, krewny "Wesołego". Józef Kupiec poległ mając 19 lat, w czerwcu 1946 roku w Zabrzegu. Miejsce jego pochówku pozostaje nieznane. Dlatego po mszy udaliśmy się na grób jego dowódcy Edwarda Biesoka, który jest też symbolicznym grobem Józefa Kupca.  Wieczorem przedstawiciele związku spotkali się z rodziną partyzanta, która licznie przybyła na uroczystości. 

Gość Niedzielny

Rzetelna opowieść o plut. NSZ Edwardzie Biesoku oraz wspomnienie z jego pogrzebu w Mazańcowicach, autorstwa Aliny Świeży-Sobel ukazała się w numerze 1/2014 roku (z 5.01.2014) "Gościa Niedzielnego" w części bielsko-żywieckiej. Polecamy wszystkim tym, którzy chcieli być, a nie mogli przybyć w tym czasie, a także tym czytelnikom, którzy chcą poznać historię młodego dowódcy partyzanckiego. Redakcja "Gościa Niedzielnego" towarzyszy naszym ważniejszym poczynaniom. Za pomoc w informowaniu czytelników składamy dziennikarzom katolickiego tygodnika podziękowania. 

Razem możemy osiągnąć więcej

Młodzież WszechpolskaOtrzymaliśmy ważny list od władz krajowych Młodzieży Wszechpolskiej.  

   Chcielibyśmy w imieniu naszej organizacji Młodzieży Wszechpolskiej złożyć najszczersze wyrazy uznania za dotychczasową działalność o profilu naukowym i narodowym realizowaną między innymi w ramach projektu „Powinniśmy wracać po swoich” oraz w Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

   Ostatnie wydarzenia związane z ekshumacją Edwarda Biesoka ps. Edek, żołnierza leśnego Zgrupowania „Bartka”, pokazują, że wykonywana przez garstkę ludzi ciężka i trudna praca jest efektywna i osiąga swój cel, pomimo wielu trudności i niedogodności napotykanych po drodze. Rozumiemy powagę, wartość tego wydarzenia oraz związanych z nim działań. Poziom zorganizowania, merytoryczny, przygotowania i wytrwałości prezentowany przez Was, a także niezłomne przeświadczenie o wartości reprezentowanej idei stanowi dla nas, młodych ludzi żywy i bliski przykład tego, jak postępować trzeba.  Co warte podkreślenia podane i przypisywane Wam cechy są nieodłącznym elementem składowym profilu działalności, do którego dążymy. Jesteśmy szczęśliwi z tego powodu, że obok nas są ludzie, którzy podejmują się takich wyzwań oraz konsekwentnie je realizują.

   Ponad wyrażone uznanie kierujemy także zapewnienie o chęci współpracy. Jesteśmy przekonani, że młodzi ludzie są w stanie wnieść do tego dzieła pozytywne pierwiastki. Razem, co naturalne, możemy osiągnąć więcej. Zapewniamy także o poparciu społecznym i moralnym płynącym z całości naszych struktur w kraju w tym od władz organizacji.

Niech dobry Bóg błogosławi Waszej pracy!

Prezes Młodzieży Wszechpolskiej Tomasz Pałasz

Członek Rady Decyzyjnej Młodzieży Wszechpolskiej, Wiceprezes Okręgu Śląskiego  Dominik Duraj

 

Info  Autorem zdjęcia jest Piotr Kalsztyn/ mmsilesia.pl

 

Tygodnik Polityka o naszym programie

W numerze 3/2014 (14.01.2014) Tygodnik Polityka opublikował artykuł Elżbiety Turlej o nadtytule "Narodowcy chowają Wyklętych" i oryginalnym tytule "Łopaty walczące". Polecamy Państwu ten materiał, gdyż prezentuje on nie tylko nieznajomość historii najnowszej i zagadnień, którymi zajmujemy się w ramach programu "Powinniśmy wracać po swoich", ale też kłopot, jaki mają niektóre osoby ze zrozumieniem tak oczywistych poglądów i postaw, jak patriotyzm. 

W uzupełnieniu informujemy, że brat Edwarda Biesoka i jego rodzina odmówili dziennikarce "Polityki" rozmowy, a zamieszczone fragmenty wypowiedzi Pana Eugeniusza Biesoka pochodzą z nachalnego wypytywania go w czasie spotkania z sąsiadem, Krzysztof to Krzysztof Neścior - twórca niezwykłego Muzeum 4 Pułku Strzelców Podhalańskich, szeroko uznany w Cieszynie, były żołnierz naszego 18 Batalionu Powietrzno-Desantowego z Bielska-Białej, uczestnik misji w Kosowie. Ireneusz to Ireneusz Pająk, bliski krewny Marty Pająk, łączniczki NSZ i Michała Lekacza - współpracującego z NSZ funkcjonariusza MO z Zabrzegu, więźnia politycznego w Polsce rządzonej przez komunistów. Irek to także zastępca dowódcy Grupy Rekonstrukcji Historycznej "Beskidy" oraz osoba odpowiedzialna od początku tego roku za gromadzenie informacji o miejscach pochowku partyzantów Zgrupowania "Bartka" w ramach naszego programu. 

 

Żołnierze wyklęci i ich oprawcy

Tadeusz Płużański, autor książek "Bestie" i "Bestie 2" spotkał się 10.01.2014 w Tychach, w kościele pw. św. Krzysztofa, z osobami Tadeusz Płużański zainteresowanymi historią najnowszą. Obie ksiażki jednoznacznie wskazują oprawców Żołnierzy Wyklętych, opisując również zasługi wybranych postaci polskiego podziemia niepodległosciowego po II wojnie swiatowej. Pisarz omówił również aktualny stan prac IPN na Kwaterze "Ł" na warszawskich Powązkach, a następnie zaprezentował założenia działalności Fundacji Łączka. Spotkanie, w którym uczestniczyło ponad 130 osób zorganizowali z sukcesem: Solidarni 2010, NSZZ Solidarność Pracowników Oświaty - Tychy, Klub Gazety Polskiej. 

 

 

Uprawnienia kombatanckie dla "Stefka"

Stefan SieklińskiStefan Siekliński (ur. 1928), partyzant  z oddziału NSZ pod dowództwem Leopolda Sieklińskiego "Poldka" (kuzyna), uczestnik działań grupy "Kanara" i "Pikola" otrzymał bezpośrednio przed świętami Bożego Narodzenia decyzję Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznającą mu uprawnienia kombatanckie z tytułu działalności w Narodowych Siłach Zbrojnych w Zgrupowaniu Partyzanckim "Bartka" w 1946 roku. Chorąży Stefan Siekliński posiadał już uprawnienia jako były przymusowy żołnierz-górnik. Jest honorowym prezesem bielskiego koła Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy Górników. Od dwóch lat czynnie uczestniczy w odtwarzaniu historii Zgrupowania "Bartka". 

Na Boże Narodzenie w krainie naszych wielkich zadań 

W ten niezwykły dla nas chrześcijan czas przypominamy fragmenty listu kapelana Zgrupowania, księdza majora Rudolfa Marszałka do Ryngrafdowódcy oddziałów partyzanckich w Beskidach  kapitana Henryka Flame.  

„Drogi Bartku!

Wróciłem z mej podróży, cieszę się mocno, że kolega już zdrowy – że noga w porządku. Co u Was nowego słychać – chcę was przy sposobności odwiedzić, jeśli się to tylko da, bo naprawdę żyję ciągłymi wspomnieniami tych przecudnych chwil wspólnie przeżytych. Chciałbym może z Wami Wigilię spędzić, odprawiłbym mszę świętą w noc cichą, śnieżystą tam w tej krainie naszych wielkich zadań.

Byłaby to cicha i święta noc, w którą to Chrystus stałby się ciałem w naszych czasach by je umocnić,

uświęcić i napełnić tą nadziemską miłością.

Jeśli uważacie drogi Kolego, że sprawa ta byłaby aktualną – to proszę wybudować u siebie ołtarz

– resztę rzeczy już się postaram przywieźć. Proszę dać natychmiast znać o tem kpt. Lawinie, który

mię zawiadomi. […]

Ślę Wam kochani moi serdeczne i gorące pozdrowienia, proszę by Was Bóg miał w Swojej opiece,

modlę się codziennie jak my wszyscy za dusze poległych i mordowanych naszych braci. […]

Oddany w Chrystusie

Piotr Opoka major

 

 

1. XII 1946”.

Operacja  „Powrót dowódcy”

21.12.2013 poczet sztandarowy Związku Żołnierzy NSZ Okręgu Podbeskidzie uczestniczył w Bystrej (Krakowskiej) w pożegnaniu ekshumowanych szczątków kpt. Pawła Cymsa (1894-1949), jednego z dowódców Powstania Wielkopolskiego, uczestnika wojny polsko-rosyjskiej 1919-1920, oficera wywiadu Wojska Polskiego, kawalera orderu Virtuti Militari, który mieszkał tu przed i bezpośrednio po II wojnie światowej. Tu też został pochowany. Z inicjatywy Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego oraz z woli rodziny bohater został przeniesiony do Akropolu Bohaterów na cmentarzu pw. św. Piotra w Gnieźnie.   

W Bystrej opiekę nad grobem Kapitana sprawowali przez 64 lata nauczyciele, uczniowie i harcerze ze Szkoły Podstawowej w Bystrej Krakowskiej oraz Towarzystwo Przyjaciół Bystrej. 

Bystra-Pożegnanie kpt. CymsaOd lewej: poseł na Sejm RP Stanisław Pięta, Franciszek Maślanka - góral z Mesznej, przedstawiciel TPPW, Marek Snaczke i Andrzej Jamro ze ZŻ NSZ, wójt gminy Wilkowice Mieczysław Rączka. 

Wojskowy profil

19.12.2013 prezentowaliśmy historię NSZ w Beskidzie Śląskim

III LO i Żywieckim uczniom III Liceum Ogólnokształcącego z Zespołu Szkół im. Władysława Szybińskiego w Cieszynie. Niezwykłe dla historii miasta miejsce i niezwykła publiczność z klas o profilu wojskowym. Wśród młodych słuchaczy spotkaliśmy wnuka jednego z naszych partyzantów. Rozmowy ze słuchaczami potwierdzają, że brak jest wymiany doświadczeń wojennych miedzy starszymi pokoleniami, a młodymi oraz brak informacji o zachowaniach walczących stron wobec dzieci i młodzieży we współczesnych konfliktach, m.in. w b. Jugosławii i Syrii, nawet w tak wyspecjalizowanym gronie, jakim są cieszyńscy „wojskowi” licealiści. Poza oficjalnym porządkiem spotkania warto podkreślić, że przedstawiciele GRH NSZ „Rodzynki” oraz GRH „Beskidy” pozostali pod wrażeniem żeńskiej części widowni.  

W Międzybrodziu Bialskim

17.12.2013 roku zespół Związku Żołnierzy NSZ Okręgu Podbeskidzie gościł w Gimnazjum w Międzybrodziu Bialskim. Obok historii Zgrupowania „Bartka” zainteresowanie wzbudziła prezentacja umundurowania i broni charakterystycznej dla partyzantki niepodległościowej na tych terenach. Zachęciliśmy uczniów do rozmów na temat historii najnowszej w rodzinnym gronie by uczyć  się działania w oparciu o doświadczenia starszych pokoleń. 

Międzybrodzie

7.12.2013 uroczyście pożegnaliśmy plut. NSZ Edwarda Biesoka w Mazańcowicach 

Pogrzeb E_BiesokaUroczystości pogrzebowe śp. plutonowego Edwarda Biesoka, grupowego NSZ ze Zgrupowania "Bartka" rozpoczęły się 7 grudnia 2013 roku mszą świętą w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach pow. bielski. Uczestniczyli m.in ks. prałat Władysław Nowobilski - duszpasterz środowiska NSZ Okręg Podbeskidzie, poseł na Sejm RP Stanisław Pięta, wicewojewoda śląski Piotr Spyra, wiceprzewodniczący rady miejskiej Bielska-Białej Przemysław Drabek, wójt gminy Brenna Iwona Szarek i gminy Jasienica Janusz Pierzyna, przedstawiciele Urzędu Miasta Czechowic-Dziedzic, przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, Związku Podhalań na Żywiecczyźnie,NSZZ "Solidarność" i Obozu Narodowo-Radykalnego. Wieniec od prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego przekazała delegacja partii. Szczególny jednak był udział rodzin byłych partyzantów NSZ i osób wspierajacych działalność Zgrupowania "Bartka".  Doczesne szczątki Edwarda Biesoka spoczęły na miejscowym cmentarzu, a mogiła stała się również symbolicznym grobem dla Jego podkomendnych, zabitych i zamordowanych w 1946 roku, którzy nie mają swoich oznakowanych mogił.
Uroczystości uświetniła asysta honorowa z 3 kompanii szturmowej 18 bielskiego batalionu powietrznodesantowego oraz orkiestra i reprezentacja Ochotniczej Straży Pożarnej z Mazańcowic. 
Uroczystości dokumentowali przedstawiciele mediów m.in. Gościa Niedzielnego, Dziennika Zachodniego, PAP, TVP Katowice, TV "Trwam". 
W porozumieniu z pełnomocnikiem wojewody śląskiego ds. grobownictwa wojennego Stanisławem Twardochem rozpoczęto uzgodnienia dotyczące budowy nagrobka-pomnika poświęconego poległym i pomordowanym żołnierzom NSZ z grup Edwarda Biesoka "Edka" i Leopolda Sieklińskiego "Poldka", działających w Mazańcowicach i pobliskich miejscowościach. 
 
Foto: Łukasz Klimaniec 

 

W Czechowicach-Dziedzicach w 66 rocznicę śmierci kpitana NSZ, pilota Henryka Flame "Bartka"

W sobotę 30 listopada 2013 roku o godz.15 mszą świętą w kościele pw. św. Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach, ul. Kopernika 42 rozpoczęły się uroczystości w intencji ś.p. kpt. Henryka Flame, pilota 123 eskadry myśliwskiej z Brygady Pościgowej broniącej Warszawy w 1939 roku, uczestnika ruchu oporu (Związek Walki Zbrojnej-Armia Krajowa) o pseudonimie "Grot" na terenach okupacji niemieckiej,dowódcy oddziału partyzanckiego Armii Krajowej w czasie akcji "Burza" w 1944, a od 10.1944 oficera Narodowych Sił Zbrojnych, twórcy oddziału partyzanckiego NSZ w maju 1945, kapitana NSZ o pseudonimie "Bartek" - dowódcy Zgrupowania Partyzanckiego VII Okręgu Śląskiego NSZ w latach 1945-1947. 

Po mszy świętej uczestnicy udali się w pochodzie na parafialny cmentarz, gdzie na Jego grobie złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze.

Następnie członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego rozpostarli imponujący transparent "Narodowe Siły Zbrojne" i wznieśli okrzyk "Cześć i chwała bohaterom". Kpt. Turski ps. "Czarnocki" b. żołnierz Brygady Świętokrzyskiej, obecnie prezes Okręgu Górnośląskiego ZŻ NSZ, stanął z młodymi do wspólnej fotografii. W uroczystościach udział wzięła również liczna reprezentacja Młodzieży Wszechpolskiej. Rodziny partyzanckie reprezentowali m.in. brat Henryka Flame - Józef, córka i wnuk Henryka Flame, Aleksandra Moroń -córka Tadeusza Przewoźnika "Kuby" - szefa plutonu ochrony sztabu, Aurelia Włoch - córka Stanisława Włocha "Lisa" - grupowego. Obecne były poczty sztandarowe Związku Żołnierzy NSZ Okręgi Podbeskidzie i Górnośląski wraz z Grupami Rekonstrukcji Historycznej "Beskidy" i NSZ "Rodzynki" oraz poczet "Strzelca". 

Transparent

 

Ekshumacja na Błatniej (Brenna) 18.11.2013

Ks. prałat Paweł Grządziel, proboszcz parafii pw. św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach poprowadził modlitwę nad leśnym grobem plut. NSZ Edwarda Biesoka. Następnie w obecności przedstawicieli urzędu wojewódzkiego i gminy Brenna nasza ekipa przystąpiła do prac ekshumacyjnych. Pracami kierowała Zofia Jagosz-Zarzycka, archeolog z Muzeum Śląska Cieszyńskiego wspomagana przez Krzysztofa Neściora z Muzeum 4 Pułku Strzelców Podhalańskich oraz Zbigniewa Chmielniaka ze Związku Żołnierzy NSZ. Rodzinę Biesoków reprezentował Mieczysław Orlicki. Prace filmował Dariusz Walusiak, znany reżyser, scenarzysta wspierany przez Elżbietę Jakimek-Zapart z krakowskiego IPN. Dokumentację fotograficzną wykonali Artur Kasprzykowski z bielskiego IPN oraz Zbigniew Mikes. Wartę honorową pełnili krewni partyzantów NSZ – Łukasz Lewandowski i Marek Snaczke. Schronienie po pracach znaleźliśmy w „Ranczu na Błatniej”. Trumna z doczesnymi szczątkami Edwarda Biesoka i honorowej asyście została przeniesiona do samochodu i przewieziona do kaplicy przy kościele św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach. Przewidywany termin pogrzebu to 7 grudnia 2013 roku o godz. 13.00.  

Odnaleziony grób partyzanta

14.11.2013 na Błatniej Krzysztof Neścior z Muzeum 4 Pułku Strzelców Podhalańskich z Cieszyna oraz Zbigniew Chmielniak i Bogdan Ścibut ze Związku Żołnierzy NSZ odnaleźli w wytypowanym w badaniach miejscu grób plut. NSZ Edwarda Biesoka ps. "Edek", który zginął na Błatniej 13.05.1946 roku. Ekshumacja odbędzie się 18.11.2013 roku z udziałem wicewojewody śląskiego, przedstawiciela rodziny Biesoków, proboszcza parafii pw. św. Magdaleny z Mazańcowic, przedstawicieli władz Brennej, nadleśnictwa, Sanepidu, PCK, Muzeum 4 Pułku Strzelców Podhalańskich, Związku Żołnierzy NSZ. Swój przyjazd zapowiedzieli przedstawiciele IPN z Oddziału w Krakowie. 

11.11.2013 

Uczestniczyliśmy w obchodach Święta Niepodległości Polski w Warszawie na Marszu Niepodległości oraz w uroczystościach w Żywcu i Bielsku-Białej.

Skrzydła

W Sieci Historii

W sieci historiiZnany miesięcznik "W Sieci Historii" patronuje naszemu projektowi "Powinniśmy wracać po swoich". W listopadowym numerze znajdziecie informacje na ten temat. Są już pierwsze, cenne kontakty po tej publikacji. Zachęcamy do lektury listopadowego i kolejnych numerów czasopisma, którego redaktowem naczelnym jest prof. Jan Żaryn. 

 

Grób partyzancki na Błatniej 

Niedzielnie, 27.10.2013 roku kontynuowaliśmy poszukiwania grobu wojennego plut. NSZ Edwarda Biesoka "Edka", który zginął na Błatniej (Błotnym) 13.05.1946 roku w potyczce z plutonem operacyjnym KW MO z Katowic. Weszliśmy na szczyt urokliwym szlakiem harcerskim z Jaworza Nałęża. Przeszukaliśmy fragment szczytu poszukując grobu w prostokącie 150x70 metrów. Wytypowane miejsce zostało sfotografowane. Dokumentację przekazaliśmy do konsultacji rodzinie poległego. 

Odnaleziona piosenka

Z rozmów ze świadkami wydarzeń z lat 1945-1947 wiemy, że w oddziałach partyzanckich działających na naszym terenie śpiewano piosenki, które później skazano na zapomnienie. W paździeniku 2013 roku jedną z nich spisała dla nas Pani Stefania Jarczok, siostra Franciszka Machalicy "Pszczółki" z oddziału Władysława Niesytko "Felka". Tekst nawiązuje do wiersza Marii Konopnickiej " A czyjeż to imię (Samosierra)". Melodię znajdziecie w Internecie bez problemu wpisując tytuł wiersza.

A czyjeż to imię rozlega się sławą,

Kto walczył za Polskę z Moskalami krwawo,

Partyzanci polscy, młodzi bohaterzy,

Walą w  skórę tego, co w Boga nie wierzy.

 

Chłopcy z NSZ-tu biją tych psubratów,

Wieszają po słupach pachołków kacapów.

By się nauczyli Ojczyznę szanować,

W razie do potrzeby wszyscy szli ratować.

 

PPR, Bezpieka moskiewskie pachoły,

Idźcie lepiej zaraz uczyć się do szkoły,

Nie umiecie czytać, ani pisać ładnie,

A jeden drugiemu coraz lepiej kradnie.

 

My wam pamiętamy, coście nam zrobili,

Żeście naszych braci i siostry wieszali,

A bratnie rodziny, kto na Sybir zesłał,

I jak długo żyję, będę to pamiętał.

 

Kto rozpozna partyzanta?

Na zdjęciach jest partyzant, który ujawnił się wraz z kpt. Henrykiem Flame, Gustawem Matusznym, Tadeuszem Przewoźnikiem w marcu 1947 roku.

Mylnie dotychczas podpisywany jako Wiktor Gruszczyk ps. "Groźny". Niestety został on skazany na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach i rozstrzelany w więzieniu w Bielsku w styczniu 1947 roku.

Ktokolwiek z Was lub Waszych znajomych potrafi Go rozpoznać, prosimy o pomoc. Zdjęcia pochodzą z wiosny 1947 roku.

              Henryk Flame     Henryk Flame

Album "Żołnierze wyklęci"

4.10.2Adam Borowski013 roku w gościnnych progach hotelu "Beskid" w Bielsku-Białej przy ul.Olszówki odbyło się spotkanie z autorem albumu "Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku" Adamem Borowskim. Imponujące wydanie trzecie na ponad 700 stronach prezentuje uczestników polskich zmagań niepodległościowych, wielu po raz pierwszy. Spotkanie z udziałem ponad 100 osób prowadził poseł RP Stanisław Pięta.

 

Henryk Flame

 

W części albumu poświęconej Narodowym Siłom Zbrojnym, w tym Zgrupowaniu Partyzanckiemu kpt. Henryka Flame "Bartka" możemy dzisiaj dokonać uzupełnienia. Prezentowane na str. 521 zdjęcie NN ps. Grom przedstawia Jana Zawadę z Ciśca, z oddziału Antoniego Bieguna ps."Sztubak". 18-letni "Grom" został wraz z kolegami skrytobójczo zamordowany przez funkcjonariuszy UBP na Opolszczyźnie we wrześniu 1946 roku.

 

Ujawnienie zbrodni
 

1.10.2013 roku przedstawiciel Okręgu Podbeskidzie Związku Żołnierzy NSZ złożył prokuratorowi Komisji Badania Śladami Zbrodni

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej zawiadomienie o zbrodni zabójstwa popełnionej

31.08.1946 roku przez funkcjonariuszy UBP oraz Wojsk Bezpieczeństwa Wewnętrznego z Grupy Operacyjnej

Południe na Józefie Sztwioroku, synu Karola, zamieszkałym w Łazach k/Świętoszówki (obecnie gmina Jasienica).

8.10.2013 roku prokurator podjął decyzję o wszczęciu śledztwa. 

Barut 2013
 

Około pół tysiąca osób przyjechało w ostatnią sobotę września na polanę Hubertus między miejscowościami Barut i Dąbrówka, gdzie we wrześniu 1946 roku funkcjonariusze UBP zamordowali kilkudziesięciu partyzantów NSZ ze Zgrupowania "Bartka" wysadzając budynek, w którym ich zakwaterowali. Łącznie, w trzech miejscach (Barut, Łambinowice) zamordowano wówczas na polecenie komunistycznych władz polskich sto kilkadziesiąt osób, członków polskiego podziemia antykomunistycznego.

Tegoroczne wspomnienie było udziałem kilkuset uczestników, w tym kombatantów NSZ z pułkownikiem Janem Podhorskim, kapitanem Stanisławem Turskim oraz najmłodszym niegdyś więźniem politycznym PRL Januszem Niemcem, synem mjr. Antoniego Żubryda. IPN reprezentował proBarut 2013f. Krzysztof Szwagrzyk, który kieruje poszukiwaniami doczesnych szczątków pomordowanych.

Odznaczona "Medalem 70-lecia NSZ" została m.in. Aurelia Włoch, córka grupowego Stanisława Włocha ps. Lis, która w latach dziewięćdziesiątych XX wieku ofiarnie dokumentowała działalność NSZ oraz przyczyniła się do ujawnienia przebiegu zbrodni przez jednego z b. funkcjonariuszy UB.

Podziękowania należą się kapłanom, za uroczystą mszę świętą w intencji ofiar. Na uznanie zasłużyli organizatorzy: Stowarzyszenie Pamięci Armii Krajowej z Pyskowic oraz władze gminy Wielowieś.

 

Wspomnienie żołnierzy "Bartka" w Żywcu

27.09.2013 roku w Żywcu upamiętniono żołnierzy NSZ ze Zgrupowania "Bartka" zamordowanych Żołnierze Bartkana polecenie komunistycznych władz polskich we wrześniu 1946 roku. Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele pw. św. Krzyża. Zgromadzeni przemaszerowali następnie do Miejskiego Domu Kultury, gdzie młodzież zaprezentowała program "Chwila poezji i pieśni patriotycznej". Awans na stopień kapitana otrzymał por. Władysław Foksa ps. "Rodzynek" - honorowy prezes Okręgu Podbeskidzie Związku Żołnierzy NSZ.

Pod pomnikiem NSZ delegacje kombatantów, szkół żywieckich, organizacji i rodzin partyzantów złożyły kwiaty.

 

Uprawnienia kombatanckie dla łącznika z oddziału NSZ  Edwarda Biesoka "Edka"

 

We wrześniu 2013 roku kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznał uprawnienia kombatanckie za działalność w Narodowych Siłach Zbrojnych Panu Antoniemu Kłaptoczowi z Ligoty (ur. 1927), łącznikowi w grupach Edwarda Biesoka "Edka", następnie Leopolda Sieklińskiego "Poldka" ze Zgrupowania Partyzanckiego NSZ pod dowództwem Henryka Flame ps. "Bartek". Partyzanci tych grup pochodzili z Mazańcowic, Międzyrzecza, Zabrzegu. Dokumentację działalności Pana Kłaptocza zgromadził Okręg Podbeskidzie Związku Żołnierzy NSZ w czasie prac nad historią działań wymienionych oddziałów. Antoni Kłaptocz, który wraz z dwoma innymi łącznikami wyjechał w 1947 roku do Szczecina, nie ujawnił się ze swej działalności w czasie amnestii ogłoszonej przez komunistyczne władze w 1947. Pozostawał w zainteresowaniu UBP i SB do lat siedemdziesiątych XX wieku. W 1984 roku, gdy jego syn starał się o przyjęcie na Wojskową Akademię Techniczną SB odnotowała w opinii przynależność ojca do NSZ.

 

Pożegnanie śp. por. Edwarda Talika ps. Miecz

W piątek, 6.09.2013 roku oddaliśmy hołd zmarłemu dzień wcześniej po długiej chorobie Pożegnanie śp. por. Edwarda Talika ps. Mieczpor. Edwardowi Talikowi ps. "Miecz", zamieszkałemu dotychczas w Czechowicach-Dziedzicach partyzantowi Narodowych Sił Zbrojnych ze Zgrupowania "Bartka".
W uroczystościach pogrzebowych, obok rodziny i znajomych, Zmarłego wziął udział poseł RP Stanisław Pięta oraz przedstawiciele Okręgów Górnośląskiego i Podbeskidzie Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych na czele z prezesami por. Stanisławem Turskim i Władysławem Sanetrą. Edward Talik został pochowany na cmentarzu przy kościele pw. św. Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach. Od 1947 roku był strażnikiem pamięci o swoim bracie Alojzym Taliku i żołnierzach podziemia antykomunistycznego. Po 1990 roku nieustająco dbał o przywrócenie powszechnej pamięci o nich i  o ich oficjalne upamiętnienie. Z powodzeniem.

"Ześlij światłość Twoją i prawdę Twoją, niech one mnie prowadzą i przywiodą na Twoją świętą górę, do przybytków Twoich"  Psalm 43,3

 

 

Upamiętnienie partyzantów "Bartka" w Szczyrku

     Pomnik w Szczyrku W piątek, 6.09.2013 odbyły się w Szczyrku uroczystości upamiętniające żołnierzy NSZ ze Zgrupowania Partyzanckiego "Bartka" zamordowanych na polecenie władz komunistycznych przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i NKWD we wrześniu 1946 roku na Opolszczyźnie.

Uroczystości miały miejsce w rzymskokatolickiej parafii pw. św. Jakuba Apostoła, przy pomniku żołnierzy NSZ, a następnie w Gimnazjum nr 1 im.Heleny Marusarzówny przy ul. Szkolnej 9.

Pomnik w Szczyrku, 9.09.2008 roku odsłonili koledzy pomordowanych: Władysław Foksa ps. "Rodzynek" z Żywca i Julian Laszczak ps. "Kajetan" ze Szczyrku.

 

1 września - 74 rocznica wybuchu II wojny światowej, początek wojny obronnej Polski
 

Śląska Cieszyńskiego broniły przed dywizjami austriackimi, włączonymi w skład niemieckiego Samolot 123 eskadry Myśliwskiej

Wehrmachtu, oddziały polskiej 21 Dywizji Piechoty Górskiej z Grupy Operacyjnej "Bielsko".

1 września 1939 roku do pierwszego lotu bojowego w 123 eskadrze myśliwskiej z Brygady

Pościgowej wystartował 21-letni kapral pilot Henryk Flame, późniejszy dowódca Zgrupowania Partyzanckiego NSZ.

 

 

Zmarł Stanisław Bury ps. "Lisek", partyzant z oddziału Stanisława Kopika "Zemsty"

21.08.2013 zmarł zamieszkały w Kaniowie, gm. Bestwina mjr Stanisław Bury ps. Lisek, urodzony Stanisław Bury
w Zwardoniu 13.03.1929 roku, syn Pawła i Jadwigi z domu Czanieckiej. W latach 1945-1947 wspierał działania oddziałów Narodowych Sił Zbrojnych na terenie Żywiecczyzny oraz uczestniczył w akcjach oddziału pod dowództwem por. Stanisława Kopika "Zemsty", ze Zgrupowania Partyzanckiego pod dowództwem kpt. Henryka Flame "Bartka". W 1948 roku aresztowany przez funkcjonariuszy PUBP w Cieszynie za przynależność do grupy Jana Burego "Mściciela". Katowany w śledztwie. Skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach na karę więzienia, którą odbywał w więzieniu karno-śledczym w Cieszynie.

W latach dziewięćdziesiątych XX wieku czynny w niepodległościowym ruchu kombatanckim. Był prezesem Stowarzyszenia Kombatantów Polskich Weteranów Niepodległościowych Walk 1918-1956 im.gen. Mieczysława Boruty-Spiechowicza. Był świadkiem w sprawie zbrodni komunistycznych popełnionych przez funkcjonariuszy cieszyńskiego UBP prowadzonej przez Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiem Instytutu Pamięci Narodowej.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w piątek 23.08.2013 r. o godz. 14.30 mszą świętą w kościele pw. św. Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach.

Oto jest droga pewna: przez upokorzenie do Krzyża, od Krzyża, wraz z Chrystusem do chwały nieśmiertelnej Ojca.

św. Josemaria Escriva

Kaplica na Baraniej Cisieckiej

27.07.2013 roku Kaplica pod wezwaniem świętego Andrzeja Boboli i Matki Bożej Anielskiej na Baraniej Cisieckiej stała się sanktuarium żołnierzy NSZ,  AK i wszystkich polskich „Żołnierzy Wyklętych” na wzór kaplicy pod Turbaczem. Za aprobatą cisieckiego proboszcza ks. Prałata Władysława Nowobilskiego do kaplicy przyjęto dar żołnierski - obraz Matki Bożej Częstochowskiej z atrybutami rycerskimi przekazany przez Józefa Flame-Piwowara, młodszego brata kpt. Henryka Flame „Bartka”.

Odpustowa msza święta gromadzi coraz więcej wiernych. Uczestniczyli również przedstawiciele Oddziału Górali Żywieckich Związku Podhalan, przewodnicy i turyści z Koła PTTK im. Jana Pawła II, grupa rekonstrukcyjna NSZ, strażacy OSP Cisiec, przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich Cisiec Mały i Duży oraz wielu mieszkańców, jak i przybyłych gości parafii cisieckiej i oraz wójt gminy Węgierska Górka. Uroczystość na której padło wiele słów o św. Andrzeju Boboli spięła klamra Jego świętości i męczeństwa z męczeństwem żołnierzy ze Zgrupowania Partyzanckiego NSZ pod dowództwem kpt. Henryka Flame.

Po uroczystosciach mieszkańcy i goście spotkali się na polanie obok, gdzie rozmawiali i biesiadowali w niezwykłej, serdecznej atmosferze.

Zapraszamy do odwiedzania Baraniej Cisieckiej. Z Ciśca szlakiem turystycznym ok. 1h30min. pieszo. Rodziny z małymi dziećmi lub osoby starsze mogą wjechać samochodem w pobliże kaplicy drogą w 2/3 asfaltową, a w 1/3 gruntową. Wówczas do przejścia pozostanie jedynie 150m.

Poszukiwania leśnego grobu Edwarda Biesoka na Błatniej

Na wniosek Związku Żołnierzy NSZ, na podstawie decyzji wojewody śląskiego 30.07.2013 roku wykonane zostały prace zmierzające do potwierdzenia usytuowania leśnego grobu  grupowego - plut. NSZ Edwarda Biesoka ps. "Edek", który poległ w starciu z plutonem operacyjnym Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej z Katowic rankiem 13 maja 1946 roku. Został pochowany przez partyzantów i miejscowych górali pod szczytem Błatniej.

Zostały wykonane wykopy sondażowe, które na chwilę obecną nie potwierdziły miejsca pochówku opisywanego kierunkowo przez świadków, którzy odwiedzali grób w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku.

Przedstawiciele ZŻ NSZ poszukują kontaktu z rodzinami mieszkańców Błatniej w latach 1944-47, w szczególności potomkami Pawła Bojdy, Franciszka Grenia i Adolfa Kisiały oraz byłych uczniów Szkoły Podstawowej w Mazańcowicach, którzy z nauczycielem Stanisławem Dutką odwiedzali grób Edwarda Biesoka na Błatniej w drugiej połowie lat czterdziestych lub w latach pięćdziesiatych XX wieku.

Edward Biesok w chwili śmierci miał niespełna 19 lat. Zginął walcząc o niepodległą Polskę.

Uruchomienie strony internetowej nsz.beskidy.pl

Udostępniamy Państwu stronę internetową programu badawczego „Powinniśmy wracać po swoich”, dedykowanego osobom i wydarzeniom związanym z działalnością Zgrupowania Partyzanckiego VII Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem kapitana Henryka Flame. Zawarte tu informacje mają na celu zachęcenie świadków oraz innych badaczy do uzupełnienia i weryfikacji prezentowanych danych. Samodzielnie prowadzimy badania archiwalne, spotykamy się z uczestnikami wydarzeń z lat 1945-1947. Jesteśmy przekonani, że z pomocą rodaków, w ciągu najbliższych trzech lat, zdołamy odtworzyć historię największego oddziału partyzantki niepodległościowej, działającego w powiatach bielskim, bialskim, cieszyńskim i żywieckim.

Bogdan Ścibut Władysław Sanetra
Koordynator Projektu  Prezes Związku Żołnierzy NSZ Okręg Podbeskidzie
 
 
©Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część zawartych na stronie materiałów nie może być kopiowana w żadnej formie, ani żadnymi metodami, bez pisemnej zgody koordynatora projektu.